Archiwum dla bliscy nie odchodzą

Poprzednie wcielenia

Posted in reinkarnacja, życie po śmierci with tags , on 28/10/2010 by bliscynieodchodza

ŻYCIE PO ŻYCIU: JAK ODKRYĆ SWOJE POPRZEDNIE WCIELENIA

Sylvia Browne:

Wiem z absolutną pewnością, przeżywamy na tej Ziemi wiele żywotów. Im więcej rozumiemy na temat poprzednich żyć, tym większy sens mają te obecne. Rozumienie naszych poprzednich żyć jest wartościowym kluczem do zrozumienia, iż śmierć nie jest końcem, a kolejnym przejściem w nieustannej, wiecznej podróży naszych duchów. Moje katolicko-judaistyczno-luterańsko-episkopalne wychowanie nieumyślnie położyło fundamenty pod moją wiarę w reinkarnację. Szczerze mówiąc, pomysł otrzymania tylko jednego podejścia do czegoś równie skomplikowanego,jak życie, nigdy nie miał dla mnie większego sensu. Jakim sposobem kochający Bóg mógł osądzić nasze sukcesy w  jednym krótkim życiu i na tej podstawie podjąć decyzję, czy mamy spędzić wieczność w niebie, czy piekle?

Mam także skorą do rozmowy, stojącą u mojego boku, od kiedy miałam osiem lat, przewodniczkę duchową, imieniem Francine, która opowiada mi o moich poprzednich żywotach i Drugiej Stronie. Wyjaśniła, że nasze duchy to ni mniej, ni więcej jak energia w czystej postaci, a energii nie można zniszczyć, więc, co oczywiste, nie można także zniszczyć naszych duchów. Miało to dla mnie sens, ponieważ prędzej czy później, tak jak w tym przypadku, akceptujemy prawdę.

(..) Dokonałam poprzez hipnozę niezliczonej liczby regresji reinkarnacyjnych, podobnie jak i moi koledzy. Nigdy nawet mimochodem nie zaszczepiłam sugestii ani nie zadałam naprowadzających klienta pytań, ale zawsze pozwalałam, by to on dostarczał 100% informacji. Powiedzieć, że rezultaty były w  zdecydowany sposób rozstrzygające, byłoby niedopowiedzeniem. Czytaj dalej

Reklamy

Zjawy

Posted in kontakty ze zmarłymi, życie po śmierci with tags , , on 26/10/2010 by bliscynieodchodza

ZJAWY

Czym są zjawy? Wyjaśnia Sylvia Browne:

Zjawy istnieją naprawdę. Spotkałam je, rozmawiałam z nimi, a  z niektórymi nawiązałam nawet pewne przyjaźnie. I jedną smutną, fascynującą, wspólną dla nich wszystkich cechą jest to, iż żadna z nich nie wie, że nie żyje.

Ze swoich własnych, bardzo osobistych powodów, zjawy odmawiają przeniesienia się na Drugą Stronę i obstają przy zostaniu na Ziemi. Ich zdezorientowane, dające się zwieść umysły przekonane są, że są równie żywe i prawdziwe, co i my. Ponieważ po swojej śmierci zjawy trzymają się tego wymiaru, to ze wszystkich istot za mieszkujących świat duchów najłatwiej jest nam je właśnie usłyszeć i zobaczyć.

Gdy w roku 1984 udałam się do Alcatraz, lata po tym, jak cieszące się złą sławą więzienie na wyspie zostało zamknięte, towarzyszyła mi ekipa wiadomości CBS. Miałam się przyjrzeć czemuś, co określano jako „dziwne niepokoje”. Dołączyli do nas: nocny strażnik, który jako pierwszy doniósł o tych niepokojach, i były więzień Alcatraz, Leon Thompson. Nie było dla mnie zaskoczeniem, że wewnątrz Alcatraz panowała atmosfera zła, pustki i zbliżającej się zagłady i że w irytujący sposób atakowała zmysły. Czytaj dalej